|
Wpisany przez web
|
|
sobota, 07 lutego 2009 11:53 |
|
Za dwa dni Stany Zjednoczone wejdą w ostatni pełny rok swojego istnienia - twierdzi rosyjski politolog Igor Panarin. Jego zdaniem, na przełomie czerwca i lipca 2010 r. jedyne światowe supermocarstwo rozpadnie się na sześć części. Unii Europejskiej przypadnie całe Wschodnie Wybrzeże, zachodnie stany przejmą Chiny, a Alaska wróci do Rosji.

Od kilku tygodni Panarin udziela co najmniej dwóch wywiadów dziennie. "To rekord. Ale myślę, że zainteresowanie jeszcze wzrośnie" - mówi. Jego teoriami zainteresował się także prestiżowy "The Wall Street Journal". Panarin przewiduje, że masowa imigracja, załamanie gospodarcze i kryzys moralny doprowadzą jesienią przyszłego roku do wybuchu nowej wojny domowej oraz całkowitego upadku dolara. Następnie, pod koniec czerwca lub na początku lipca 2010 roku federacja rozpadnie się. Na dodatek żadna z części USA nie będzie znaczącym graczem na globalnej scenie. Zachodnie stany - nazwane przez Panarina Republiką Kalifornijską - zostaną przejęte przez Chiny lub będą pod ich wpływem. Południowe - czyli Republika Teksasu - wejdą w skład Meksyku lub znajdą się pod meksykańską dominacją. Kanada przejmie bądź będzie kontrolować stany Środkowego Zachodu, zaś Ameryka Atlantycka może przyłączyć się do... Unii Europejskiej. Hawaje zostaną zajęte przez Chiny lub Japonię, natomiast Alaska wróci do Rosji.
Â
Â
http://www.dziennik.pl/swiat/article289742/W_2010_roku_USA_przestana_istniec.html
|